Składniki
4 PorcjeDodawaj chili stopniowo i próbuj — ostrość zależy od papryczki.
Przygotowanie
- 1
Pokrój cebulę, posiekaj czosnek, otwórz pomidory. Fasolę (i kukurydzę, jeśli jej używasz) przelej na sitko, opłucz i zostaw do obcieknięcia.
- 2
W szerokim garnku lub głębokiej patelni rozgrzej olej na średnim ogniu. Wrzuć cebulę i smaż około 5 minut, mieszając, aż zmięknie i lekko się zezłoci.
- 3
Zwiększ ogień, odsuń cebulę na brzegi i połóż mięso na środku. Przez 2–3 minuty go nie ruszaj, potem rozbij łopatką na drobne grudki i smaż, aż straci surowy kolor i miejscami się zrumieni, łącznie około 7 minut.
- 4
Zmniejsz ogień do średniego. Dodaj czosnek, kumin, słodką paprykę i chili. Mieszaj przez 30 sekund, aż przyprawy zaczną pachnieć – nie dopuść, żeby ściemniały.
- 5
Dodaj koncentrat i smaż, mieszając, przez minutę.
- 6
Wlej pomidory i 100 ml wody, dodaj pieprz i połowę soli. Zeskrob łopatką przyrumienione drobinki z dna i doprowadź do wrzenia.
- 7
Zmniejsz ogień i gotuj bez pokrywki przez 15 minut, mieszając co kilka minut. Jeśli sos zaczyna przywierać, dolej 2–3 łyżki wody.
- 8
Dodaj fasolę (i kukurydzę) i gotuj jeszcze 5 minut. Mięso ma być w pełni ugotowane, a sos gęsty. Spróbuj, dosól i w razie potrzeby dosyp chili. Podawaj od razu.
Czym to proste chili różni się od wersji podstawowej?
Podstawowy przepis na chili con carne zakłada osobne smażenie warzyw, obsmażanie mięsa w dwóch partiach, dwie puszki pomidorów i ponad pół godziny duszenia. Daje świetny efekt, ale wymaga trochę więcej czasu i uwagi. Tutaj zostawiamy tylko to, co naprawdę robi różnicę: rumiane mięso, krótko podsmażone przyprawy i koncentrat. Resztę upraszczamy.
Zamiast świeżej papryki, oregano i dłuższej listy słoiczków masz trzy przyprawy: kumin, słodką paprykę i mielone chili. Zamiast 800 g pomidorów – jedną puszkę 400 g i odrobinę wody, dzięki czemu sos gęstnieje w kwadrans, a nie w trzy kwadranse. Fasolę dodajesz na ostatnie minuty, bo z puszki jest już ugotowana i potrzebuje tylko podgrzania.
Przepis daje cztery normalne porcje, takie na obiad z ryżem albo pieczywem. Jeśli gotujesz dla dwóch osób, nie zmniejszaj go o połowę: resztę schłodź i zjedz następnego dnia albo zamroź. Chili odgrzane po nocy często smakuje nawet pełniej, a ty masz z głowy jeden obiad.
Co trzeba mieć w domu
Z lodówki potrzebujesz tylko mielonej wołowiny. Najlepiej sprawdzi się mięso z umiarkowaną ilością tłuszczu, takie jak zwykła paczkowana wołowina mielona z supermarketu. Bardzo chude mięso szybciej się przesusza, a w tak krótkim gotowaniu nie zdąży zmięknąć w sosie. Jeśli masz pod ręką tylko mięso wieprzowo-wołowe, użyj go śmiało – chili będzie odrobinę łagodniejsze w smaku.
Reszta to klasyka spiżarni: cebula, czosnek, puszka krojonych pomidorów, łyżka koncentratu i puszka czerwonej fasoli. Z jednej puszki 400 g po odsączeniu zostaje zwykle około 240 g fasoli, ale sprawdź masę na etykiecie. Fasolę zawsze przepłucz na sitku. Zalewa jest słona i mętna, a do tego zagęszcza sos w sposób, który trudno potem kontrolować.
Przydatny jest szeroki garnek albo głęboka patelnia z pokrywką o średnicy około 26–28 cm. Szerokie dno to tutaj klucz do całego przepisu: pół kilograma mięsa zmieści się na nim w jednej warstwie i zdąży się przyrumienić, zamiast dusić się we własnym soku. W wąskim, wysokim garnku lepiej podziel mięso na dwie części.
Jeśli lubisz mieć taki obiad zawsze pod ręką, trzymaj w szafce zapas puszek, a mielone mięso kupuj na zapas i zamrażaj płasko w woreczkach po 500 g. Rozmrażaj je w lodówce przez noc, nie na blacie. Rano wyjmujesz woreczek z zamrażarki, a wieczorem wystarczy pół godziny przy kuchence.
Trzy przyprawy, które wystarczą
Kumin, czyli kmin rzymski, to przyprawa, bez której chili nie smakuje jak chili. Nie myl go ze zwykłym kminkiem do kapusty – ma zupełnie inny aromat. Słodka papryka daje kolor i łagodną, paprykową słodycz, a mielone chili odpowiada za ostrość. Ze szczyptą soli i pieprzu tyle w zupełności wystarczy na szybki obiad.
Wszystkie trzy wsypujesz naraz do podsmażonego mięsa i mieszasz przez około pół minuty, zanim dodasz koncentrat i pomidory. W tym czasie przyprawy uwalniają aromat w tłuszczu. To najkrótszy, ale chyba najważniejszy moment całego gotowania: nie odchodź wtedy od kuchenki, bo papryka przypala się szybko i robi się gorzka.
Mielone chili ma bardzo różną moc w zależności od producenta, dlatego pół łyżeczki traktuj jako punkt wyjścia. Gdy gotujesz dla dzieci, wsyp na początku szczyptę, a dorosłym podaj na stół ostry sos albo płatki chili. Jeśli masz w szafce suszone oregano albo wędzoną paprykę, możesz dodać po łyżeczce, ale ten przepis nie wymaga niczego ponad trzy podstawowe słoiczki.
Plan na 40 minut
Najpierw pokrój cebulę i czosnek, odsącz fasolę i otwórz puszkę pomidorów. Zajmie ci to około dziesięciu minut, a potem gotowanie idzie już jednym ciągiem. Cebulę smażysz pięć minut, aż zmięknie, a potem dokładasz mięso na środek garnka i przez pierwsze dwie, trzy minuty po prostu go nie ruszasz. Dopiero gdy spód się zrumieni, rozbijasz je łopatką na drobne grudki.
Po przyprawach i koncentracie wlewasz pomidory z wodą, zeskrobujesz brązowe drobinki z dna i doprowadzasz wszystko do wrzenia. Potem kwadrans spokojnego bulgotania bez pokrywki. W tym czasie możesz nastawić ryż, podgrzać tortille albo przygotować miseczkę kwaśnej śmietany i pokrojoną dymkę.
Na koniec wsypujesz fasolę i gotujesz jeszcze pięć minut. Mięso jest wtedy całkowicie ugotowane, bez różowych fragmentów, a sos gęsty na tyle, że nie rozlewa się po talerzu. Spróbuj, dosól i ewentualnie dosyp chili. Cały proces, licząc z krojeniem, zamyka się w około 40 minutach.
Przez całe gotowanie trzymaj średni lub mały ogień i zaglądaj do garnka co kilka minut. Krótki przepis ma jedną pułapkę: przy mniejszej ilości płynu sos szybciej przywiera do dna, zwłaszcza w cienkościennym garnku. Mieszaj więc, sięgając łopatką aż do dna, a jeśli coś zaczyna się przypalać, nie zeskrobuj czarnego osadu do sosu, tylko przełóż chili do czystego naczynia.
Skróty, które działają, i takie, których lepiej nie robić
Śmiało możesz użyć mrożonej siekanej cebuli albo czosnku z tubki. Możesz też zamienić pomidory krojone na passatę w tej samej ilości – sos wyjdzie gładszy i zgęstnieje odrobinę szybciej. Garść mrożonej lub konserwowej kukurydzy dorzuconej razem z fasolą nie wymaga żadnych zmian w przepisie.
Nie wrzucaj natomiast surowego mięsa prosto do pomidorów, żeby oszczędzić pięć minut. Wołowina się ugotuje, ale będzie szara, zbita w grudki, a sos straci głębię. Nie dodawaj też fasoli z zalewą. Jeśli zamiast puszki chcesz użyć suchej czerwonej fasoli, musisz ją wcześniej namoczyć na noc i gotować w świeżej wodzie, w tym co najmniej 10 minut na mocnym wrzeniu – surowa lub niedogotowana fasola czerwona jest szkodliwa. To jednak przestaje być szybki przepis.
Gdy chili wydaje się za rzadkie, gotuj je kilka minut dłużej bez pokrywki albo rozgnieć łyżką kilka ziaren fasoli o ściankę garnka. Gdy jest za gęste lub przywiera, dolej 2–3 łyżki gorącej wody. Mąki ani skrobi nie potrzebujesz.
Szybkie podanie i resztki na jutro
Na co dzień najprościej podać chili z ryżem, chlebem albo podgrzaną tortillą i łyżką kwaśnej śmietany. Nic więcej nie trzeba, choć garść startego żółtego sera albo cheddara pięknie roztapia się na gorącym sosie. Dymka lub szczypiorek dodają świeżości, której to krótkie chili czasem potrzebuje.
Resztki przełóż do płytkiego pojemnika, przestudź i wstaw do lodówki w ciągu dwóch godzin od zakończenia gotowania. Zjedz je w ciągu 3–4 dni. Jeśli chcesz zamrozić porcję, zrób to od razu po schłodzeniu; w zamrażarce przy −18°C chili najlepiej smakuje w ciągu około trzech miesięcy.
Odgrzewaj tylko tyle, ile zjesz, z łyżką wody, mieszając, aż porcja będzie gorąca w całości – co najmniej 74°C w środku. Raz odgrzanego chili nie chowaj ponownie do lodówki. Resztkę możesz też zamienić w zupełnie inny obiad: zawiń ją w tortillę z serem i zapiecz na patelni.
Wartości odżywcze (na porcję)
| Energia | 419 kcal |
|---|---|
| Białko | 30 g |
| Tłuszcz | 24 g |
| Węglowodany | 23 g |
| Błonnik | 7 g |
Przybliżone wartości na porcję, obliczone na podstawie listy składników z użyciem danych USDA FoodData Central, bez opcjonalnych dodatków.
Częste pytania
Czy chili con carne da się zrobić w 30 minut?
Prawie. Samo gotowanie w tym przepisie trwa około pół godziny, do tego dochodzi krojenie. Jeśli użyjesz mrożonej siekanej cebuli i będziesz mieć fasolę już odsączoną, zmieścisz się w 35 minutach. Krócej nie warto: sos potrzebuje kwadransa, żeby pomidory straciły surowy smak.
Czy mogę zrobić to chili na patelni zamiast w garnku?
Tak, głęboka patelnia o średnicy 28 cm sprawdzi się nawet lepiej niż wąski garnek, bo mięso łatwiej się na niej rumieni, a sos szybciej odparowuje. Pilnuj tylko, żeby sos nie zgęstniał za bardzo, i w razie potrzeby dolej odrobinę wody.
Czy trzeba odsączać fasolę z puszki?
Tak. Zalewa jest słona i skrobiowa, przez co sos staje się mętny, kleisty i trudniej go doprawić. Przelej fasolę na sitko, opłucz zimną wodą i odstaw, aż obcieknie. Fasola z puszki jest już ugotowana, więc wystarczy ją podgrzać w sosie przez kilka minut.
Czy zamiast pomidorów z puszki mogę użyć przecieru albo passaty?
Passata sprawdzi się w tej samej ilości, czyli 400 g, i da gładszy sos. Gęsty przecier w kartonie też jest dobry, ale wtedy dolej o połowę więcej wody. Samym koncentratem nie zastąpisz pomidorów – byłby zbyt intensywny i kwaśny.
Jak podwoić przepis, żeby nadal był szybki?
Podwój wszystkie składniki oprócz chili, którego na początek dodaj półtora raza więcej, a resztę po spróbowaniu. Mięso obsmaż w dwóch partiach albo na dwóch patelniach, bo kilogram wołowiny w jednym garnku zacznie się gotować zamiast rumienić. Duszenie wydłuży się o 5–10 minut.
Czy proste chili con carne nadaje się dla dzieci?
Tak, jeśli pominiesz mielone chili albo dodasz tylko szczyptę. Kumin i słodka papryka nie są ostre, więc chili nadal ma wyraźny smak. Dzieciom często smakuje podane z ryżem, startym serem i kukurydzą, a dorośli mogą doprawić swoje porcje ostrym sosem.
